sylwia hetman sylwia hetman
98
BLOG

Natchnienie

sylwia hetman sylwia hetman Kultura Obserwuj notkę 0

wena rodzi się z nieszczęścia

obolałej duszy poety

gdy skrzydła tłuką się o bruk

nijakiej codzienności

 

wena wyrasta z miłości

kiełkującej z zarodka

łez wzruszonego anioła

cierpiącego na bezsenność

 

wena kroczy własnymi drogami

przysypiając niekiedy ze zmęczenia

w konarach jesiennych drzew

gotowych na zimowy marazm

 

wena

pielęgniarka zbolałych dusz.. 

Obserwuję, czytam, notuję, słucham...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura