blask a zarazem ciemność
łopot skrzydeł anioła
płacz Boga
koniec i początek
okruchy potłuczonego szkła
pożegnanie niczym uścisk
lodowatej dłoni
powiew odchodzącej duszy
to na wieki rozstanie...
blask a zarazem ciemność
łopot skrzydeł anioła
płacz Boga
koniec i początek
okruchy potłuczonego szkła
pożegnanie niczym uścisk
lodowatej dłoni
powiew odchodzącej duszy
to na wieki rozstanie...
Obserwuję, czytam, notuję, słucham...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze