donikąd prowadzi Adelę jutro
ono jak zwykle przyjdzie o poranku
niechciane zagości cicho,
bezszelestnie
powie bez słów-
-sezamie otwórz się
dla nowych dróg
dla ulotnych słów
dla marzeń,
które będzie chwytać do zmierzchu
zrosi je zapachem cedru
może ktoś zechce zapamiętać;
słowa, zapach, Adelę
nawet wtedy gdy płacze
a cedr otula ją
gdy pisze, właśnie wtedy
może poczuć się jak pewna-
Ania z Zielonego Wzgórza...



Komentarze
Pokaż komentarze