jest z dnia na dzień
tak łatwiej przełknąć poranek
tak prościej uładzić zmierzch
gdy demony wspomnień otwierają paszczę
by pochłonąć cały spokój w niej
a życie i tak robi co chce
ona nie ma na nic wpływu
tak spontanicznie podąża
schodami na dno
czekając na dłoń na poręczy..



Komentarze
Pokaż komentarze