wszystko co dobre
utkwiło w oczach
brązowego jamnika
niosącego w zębach nową zdobycz
jak zabawka
w jego bestroskim zyciu
w białych gałkach
szelmowsko wymykających się
spod kontroli
dyktuje dowcip,
który pani tak skrzętnie
pragnie rozszyfrować
kojąc ból kolejnego dnia
przytuli ufne ciało
oddany do ostatniego oddechu
mały leniuch na kanapie
wystawi słodkie brzuszysko
przysłaniając w niepamięć
cały świat doczesny
król,
ale nie antyczny...



Komentarze
Pokaż komentarze