boi się zasnąć
obawia zbudzić
czmychnąć z nory
własnego mieszkania
w pażdziernikowo-listopadowy chłód
w przestrzeń nie do ogarnięcia
bo może nie wrócić
może nie mieć gdzie
do pachnących książek
do wersów wierszy
i opuszczonych autorów
jak ona sama...



Komentarze
Pokaż komentarze (17)