to nie cmentarny horrorek
pozorna cisza
przysypia w konarach drzew
gdzieś anioł o ciele dziecka
podąża kamiennymi alejkami
spaceruje ciało?
odpoczywa dusza
a na grobkach
zabawki przyniesione
przez opuszczonych rodziców
wiatraczki, klocki
cmentarny placyk zabaw
nie- to nie jest
nieporozumienie
serca przechodniów skaleczone
tym co zobaczyły
poeci podążyli w kolejny wiersz
z niewiarą w zjawisko
a wokół nadal toczy się świat....



Komentarze
Pokaż komentarze (43)