brzytwa wypadła z jego dłoni
ten dżwięk pozostał w niej
odłamki raniły do granic
przestrzeń została po nim
a zabrakło haustu powietrza
teraz nie wybiera się nigdzie
wszędzie czeka ją to samo
nie ma nic
co wypełni nic?
brzytwa wypadła z jego dłoni
ten dżwięk pozostał w niej
odłamki raniły do granic
przestrzeń została po nim
a zabrakło haustu powietrza
teraz nie wybiera się nigdzie
wszędzie czeka ją to samo
nie ma nic
co wypełni nic?
Obserwuję, czytam, notuję, słucham...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (3)