a wielka woda tego dnia
była taka spokojna
płynął prom...
rozdzierał taflę wody
wtem... tankowiec?
jedna chwila...
ludzie znikają tak nagle
krew przestaje płynąć
lub tryska strumieniami
myślą;
tyle mieli do powiedzenia
a głos zamarł
jakby w pół zdania
wielka woda
o odcieniu turkusu a może zieleni?
niczym ruchoma trawa
połyka,zabiera na wieki
nie pyta
-tak wprost bierze
na wieczne władanie...



Komentarze
Pokaż komentarze (6)