księżyc w pełni
na granatowej kołdrze nocy
zbiera gwiazdy
listopadowe niebo
w wietrznym chłodzie
północ odsłoniła demony
samotności
zimno i ciemno
smutno i ponuro
wypełzają spod Ziemi
straszą jakieś istoty
głodne jej strachu i przygnębienia
gotowe pochłonąć
przygotowane na atak....



Komentarze
Pokaż komentarze (4)