w świetle wieczornych lamp
podążał ulicą trzymając dłoń
kobiety
do złudzenia przypominając
Juliana z sentymentalnej ławeczki
kapelusz chronił go od grudniowego deszczu
czarny , długi płaszcz
przed londyńską wilgocią
jaki Londyn
kiedy to miasto Tuwima
a każda brama i ulica
pełna jest duchów przeszłości?
jest taka kamienica
przy ul. A.Struga42
gdzie Julian przesiaduje
do dziś....



Komentarze
Pokaż komentarze (8)