oszukał śmierć
wkraczając na jezdnię
przy czerwonym świetle
podążał przez miasto
z pewnością , że nic
nie może się wydarzyć
absolutnie nic zaistnieć
podnosząc powieki rankiem
nie zauważał , że tak wcale
nie musiało być
oczywistych prawd
nie przyjmował do wiadomości
i tak nadszedł dzień
stał się frazą niezapisanego wiersza
nie przechytrzył
kolejnego dotyku śmierci
to nie była tylko gra
w spacer po zebrach
(...)był człowiek
nie ma człowieka(...)pod wpływem wiersza Rafała Zięby 5.12.2011r



Komentarze
Pokaż komentarze (10)