zapalasz się i gaśniesz
dzwigając poranki i wieczory
odpychając szarą rzeczywistość
kształtujesz codziennosć tak
by chcieć obudzić się
kolejnego ranka
i znieść szarość całego dnia
bez słowa skargi
a ja powiem , cóż
kiedy przekracza się granicę
wszystko się wyjaśnia
uciekają dni
samotne noce
a my tak związani ze śmiercią
przykuci do niej jak więzniowie
marnujemy życie
na samotne poranki i wieczory
połączeni od czasu do czasu
zdawkowym smsem



Komentarze
Pokaż komentarze (6)