spędzić te Święta
oby nie bolało
z książką przy poduszce
z dzwiękiem melodii
z Titanica
i zapachem kadzideł
to taka mała katastrofa
i wielkie odurzenie
lampką czerwonego wina
dusza wyrasta poza ciało
nie chce tam pozostać
jakkolwiek by ją
upychać...
spędzić te Święta
oby nie bolało
z książką przy poduszce
z dzwiękiem melodii
z Titanica
i zapachem kadzideł
to taka mała katastrofa
i wielkie odurzenie
lampką czerwonego wina
dusza wyrasta poza ciało
nie chce tam pozostać
jakkolwiek by ją
upychać...
Obserwuję, czytam, notuję, słucham...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (5)