cztery pory roku
zmieniające się ustawicznie
wśród wiatrów,ulew,
śnieżyc i palącego słońca
korzenne zapachy
w powietrzu i na nagiej skórze
świt i nagły zmierzch
noworoczne przesilenia
spacery po łąkach
których nie ma
wieczne wizje i marzenia
idealne do granic
jak błękitne niebo
realnie niemożliwe
do spełnienia
małe cuda
tego wielkiego świata



Komentarze
Pokaż komentarze (2)