wszystko zamarło tak nagle
w odruchu rozsądnego zastanowienia
oby kolejny wyczuwalny trzepot
nie był farsą bez głębi
coś się poruszyło
drgnęło tak nagle
w głowie
pod powieką
w brzuchu..
jak pod dotykiem herbaty
gorącej w przełyku
oby się nie sparzyć
ta prześladowcza myśl
jak fatum
tyle razy bolało
tyle razy nie tak miało być
nie było tak jak potrzeba
teraz motyle zaciska
opuszkami palców aby nie szalały
oby nie bolało....



Komentarze
Pokaż komentarze (18)