wszystko było łatwiejsze
smakowało domem rodzinnym
biło ciepłem od bliskich
kiedyś
gwiazdy tak sobie świeciły
bo nie było tam dusz
które Bóg zabrał do siebie
kiedyś
byłam dzieckiem
bez strachu o jutro
zasypiałam niewinnie w pościeli
a dziś
nie ma zapachu domowego ciasta
potraw,których juz nikt tak nie przyrządzi
nie ma już bliskich
i ja wypalam się jak drzazga smolna



Komentarze
Pokaż komentarze (6)