świeży snieg
i smog wielkiego miasta
ten pęd
i łzy pod powiekami
nie wiedzieć czemu
spojrzenie za horyzont
tu tak wszystko boli
bólem niefizycznym
i tak ciągle czegoś brak
wszystko pada do stóp
a jednak
życie rzuca na kolana
dlaczego ciągle czegoś brak....



Komentarze
Pokaż komentarze (12)