noce są najgorsze
kto ją taką zechce
któż raczy wiedzieć
czy powieki opadną
i ten niepokój
i bezsens
tyle nadziei
a beznadzieja
jest w niej
taka realna,że aż boli
ciosem fizycznym
jest on,taki gorący,
że aż parzy
a ona pyta
jest....ale czy będzie?
czy nie odejdzie?
czy nie rozpłynie się
w gęstej mgle trudnej codzienności.....



Komentarze
Pokaż komentarze (5)