już niebawem wraki kości
będą falować na dnie
oceanu mego ciała
wypełnionego krwią jak woda
gdy zaboli
stanie się niespokojny
będzie wibrował
bez ekstatycznych uniesień
bo nie ma powodów i dobrych pobudek
tylko ciosy,które rezerwują
świętość w niebie
tylko ta krew,ból i wraki
tylko ten krzyk,mgła,beznadzieja
tylko ta krew,ten ból,te wraki....



Komentarze
Pokaż komentarze