w sobie
do siebie przyjmuję
słowa,ciosy
połykam gruz łez
w gardle sucho
demon nocy
ani anioł dnia
mnie od tego
nie wybawia
więc się chowam
cóż mi pozostaje....
w sobie
do siebie przyjmuję
słowa,ciosy
połykam gruz łez
w gardle sucho
demon nocy
ani anioł dnia
mnie od tego
nie wybawia
więc się chowam
cóż mi pozostaje....
Obserwuję, czytam, notuję, słucham...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (2)