kwietniowo opada z nieba
a on z miną przybitego
do krzyża
zlizuje cierpienie
płynące po twarzy
w postaci słonych kropel
które mają przynieść
ulgę
są jak grad tnący
bez litości
jak słowo kocham
podane w nadmiarze...
kwietniowo opada z nieba
a on z miną przybitego
do krzyża
zlizuje cierpienie
płynące po twarzy
w postaci słonych kropel
które mają przynieść
ulgę
są jak grad tnący
bez litości
jak słowo kocham
podane w nadmiarze...
Obserwuję, czytam, notuję, słucham...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze