to też jakiś zapis
pewnego sobie życia
i te dni jak jad tarantuli
zatruwają nijaki sobie byt
i czas mija
trucizna wgryza się
w krwiobieg śmiertelnika
a on jak owad
walczy ze śmiercią
bezskutecznie ...
to też jakiś zapis
pewnego sobie życia
i te dni jak jad tarantuli
zatruwają nijaki sobie byt
i czas mija
trucizna wgryza się
w krwiobieg śmiertelnika
a on jak owad
walczy ze śmiercią
bezskutecznie ...
Obserwuję, czytam, notuję, słucham...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (8)