rozpostarta na szybie tramwaju
w upale wielkiego miasta
w otchłani słonecznych zalewów
już ani drgnie
nie złożą się czerwone skrzydełka
czasem zmartwychwstanie
nie jest nam dane
rozpostarta na szybie tramwaju
w upale wielkiego miasta
w otchłani słonecznych zalewów
już ani drgnie
nie złożą się czerwone skrzydełka
czasem zmartwychwstanie
nie jest nam dane
Obserwuję, czytam, notuję, słucham...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (2)