Kampania przeciw Homofobii wydała podręcznik "Lekcja równości".
Ten "podręcznik "w internecie jest nawet dostepny za darmo. I niechby sobie wydała. Takie bzdury stale ukazują się, przypomnieć chociażby "Tęczowy elementarz" Biedronia. Ale tym razem nad tym przyjeła kolejna ministra do spraw równości Agnieszka Kozłowska-Rajewicz i Związek Nauczycielstwa Polskiego.
Niektóre "kwiatki" z tego wydawnictwa:
- Nauczyciele powinni podczas lekcji akcentować, że Maria Konopnicka była lesbijką, a do szkół zapraszać zdeklarowanych gejów
- Można się z niej m.in. dowiedzieć, że „młodzież ta (homoseksualna) jest ponad cztery razy bardziej osamotniona"-prosta sugesje ze jest jej dużo(sic!)
- Zdaniem autorów nauczyciele powinni podczas lekcji podawać przykłady, „nie zakładając powszechnej heteroseksualności". Radzą, by przykładowo zamiast „książę William był obiektem westchnień nastolatek" mówić „był obiektem westchnień wielu nastolatek i nastolatków".
- W szkole należy podawać też przykłady znanych postaci, które były homoseksualistami. Oprócz Konopnickiej autorzy wymieniają m.in. Witolda Gombrowicza, Marię Dąbrowską, a nawet Władysława Warneńczyka i Juliusza Cezara.
- Zaleca się też zaprosić na lekcje „gościa będącego osobą homoseksualną, biseksualną lub transpłciową", jednak raczej nie konfrontować go z księdzem z powodu ryzyka „sytuacji replikującej opresje społeczne".
- I deser :Polonez na studniówce to przejaw homofobii
http://www.rp.pl/artykul/19,1009796-Szkolna-walka-z-homofobia.html
Jeżeli się przeciwstawi tej głupocie , oczywiście zostanie nazwany oszołomem, zacofańcem używającym mowy nienawiści. Sami oczywiście są światłymi europejczykami, postępowcami XXI w.
Już ktoś nazwał to zjawisko po imieniu włacznie z definicją.
Tolerazizm -to przybierający na sile ruch, ukierunkowany politycznie poprawnie czyli lewacko. Toleraziści każą nam tolerować wszelkie zboczenia, anomalie, plugastwa moralne, bluźnierstwa, satanizm, obrażanie uczuć religijnych, opluwanie własnego narodu i jego bohaterów (tzw. odbrązawianie). Jeżeli ktoś owych ohydztw tolerować nie chce, obrzucany jest inwektywami, jako fundamentalista, ciemniak, oszołom, faszysta, umysłowo ograniczony, klerykał, moher, czy zacofaniec.
Zbitka tych słów:tolerancja,rasizm, nazizm, ładnie to wszystko podsumowuje.
Prowadzona powszechnie Indoktrynacja ( proces korzystający z propagandy w celu wpajania określonych ideologii, poglądów lub przekonań). Nie dopuszczanie przeciwników do głosu, a nawet karanie za inne zdanie.Narzucanie rodzicom jak mają wychowywać własne dzieci, czy nawet powszechne ich odbieranie kiedy coś się komuś nie spodoba.
Wszystko to świadczy że można nazwać to jeszcze inaczej : Totalitaryzm Homolewacki (żeby nie mocniej).


Komentarze
Pokaż komentarze (45)