Ponieważ trochę czuję sie odpowiedzialny za spory które dziś wynikły o odwiedzanie blogów (zainteresowani wiedzą o co chodzi), daję dobry przykład. Z prawej strony zainstalowałem licznik,własne IP wyłaczyłem więc nie zalicza i zacząłem od "0".
Dla niezorientowanych:
Licznik pod notkami Salonu24 zalicza każde kliknięcie - własne, jak i powroty innych. Daje to możliwość sztucznego"pompowania". Wystarczy dłuższą chwilę wcisnąć F5, można sprawdzić.
Po co to ludzie robią? Ano właśnie. Pewnie żeby popisywać się przed innymi swoją popularnością. A chyba jak ktoś pisze tutaj, to nie tylko dla siebie, od tego są blogi pamiętnikarskie, tylko po to żeby ktoś to przeczytał, czy chociażby zobaczył.
Licznik założy i skonfiguruje po swojemu nawet laik. Do pobrania za darmo tutaj.
WYJAŚNIAM:
Wystarczy nawet samo on line - to wyjaśna wszystko (patrz Świrski). Ja dałem tylko przykład.
Jeszce jedno. Dla niewiedzących. Wszyskie zaliczania licznika można uniknąć używając okna incognito w przegladarce.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)