Jestem oburzony!
Jak Orban tak mógł zaśmiać się z nieszczęścia naszego słoneczka! To ohydne wideo -->T U T A J !
Donald Tusk podejmował premierów "Grypy" Wyszehradzkiej oraz szefa japońskiego rządu na Zamku Królewskim. Z uwagi na rangę spotkania Donald Tusk witał każdego z przybyłych gości na dziedzińcu na czerwonym dywanie i z każdym zamieniał kilka słów odprowadzając gości na Zamek.
Kiedy z samochodu do czekajacego ze stabilizatorem na nodze Donalda Tuska wyszedł Viktor Orban, natychmiast zwrócił uwagę na to, że nasz premier kuleje i zaczął się śmiać. Szef polskiego rządu tłumaczył wegierskiemu koledze, co sie stało i dlaczego odnsiósł kontuzję. Choć Donald Tusk z trudem kuśtykał i kulał przy kazdym kolejnym kroku, Viktor Orban choć sam jest znanym miłośnikiem futbolu, był bardzo rozbawiony i śmiał się z naszego premiera.
Donald Tusk kontuzji nogi nabawił się podczas wtorkowego meczu. Po badaniach lekarze zadecydowali, że konieczne będzie założenie stabilizatora oraz oszczędzanie nogi. Premier dostał także kule do podpierania się, ale nie chce za bardzo z nich korzystać.
W kuluarach gadają że Orban zapytał Tuska po węgiersku: Czy opatrunek zsunął mu się z głowy? A ten błogo się uśmiechał bo nicht verstehen. 


Komentarze
Pokaż komentarze (8)