No to cóś o cieple i wakacjach! A nie tam o Kudłeckiej-Kotockiej, czy jak tam jej.
Nasz ex-prezydent poszedł w ślady obecnego premiera.Nie chciał ale musiał. I to w takie upały! A może to było zaplanowane dużo wcześniej jak wizyta Tuska w Nigerii? Musieli mieć jakieś namiary od służb że u nas będzie bardziej gorąco niż w Afryce. Pojechał załatwiać ważne sprawy dla Polsky do Togo*. Nie sprecyzowano za bardzo jakie. Albo pojechał szerzyć tam demokracje jak na laurata pokojowej nagrody Nobla przystało, albo czerpać wzory jak ratować Polske przed groźbą kaczo-faszyzmu. W końcu nie na próżno nazwany "Człowiekiem z Nadziei". Mało ważne ważne że zdjęcia przywiózł i się pochwalił nimi, a nie zniszczył.
Został przywitany jak prawdziwy król. Ma nawet w Togo Fun-Club(zdj.wyżej)
Cysorz to ma klawe życie
Taka sobie tam polóweczka na której sypiał, ważne ma moskitiere to muchy cysarzowi nie pscyły. więcej
Nie wiem kto ten po prawej, ale coś trochę z urody JFL

Niech żyje przyjaźń Polsko-Togijska!
No i rekord świata, jest wyżej ale trzeba je powtórzyć !
Swój pośród swoich
Trochę nie zrozumiane że tak ważna wizyta jakoś nie znalazła zaszczytnego miejsca w czołowych serwisach informacyjnych.
Jestem ciekaw gdzie wybierze się po premierze, ex- prezydencie obecny prezydent w ważną podróż zagraniczną. Bo chyba sobie nie odpuści. Nie może być gorszy. No i film trzeba byłoby też o nim nakręcić "Człowiek z Nadzieji".
http://politykier.pl/gid,15880781,img,15880966,kat,1025795,galeria.html
Państwo w zach.Afryce zarządzane od 38 lat przez jednego dyktatora.Od 1969 roku w Togo rządzi Związek Ludu Togo (RPT) - Prawdziwy wzór demokracji.


Komentarze
Pokaż komentarze (23)