Nie myślałem ze na saloonie to puszcze, to stare, mam długie pióra.Kocham ładych ludzi,
To sem ja(stare ale jare), siostra z Mexico, znajdzcie to sami. Kocham ją. i tyle..Nie wolno starać się być anonimowym, zawsze was znajdą Chyba ładni jesteśmy?
Obojętnej płci. /Ładny to ładny/Nie pamietam ile czasu mineło,jestem ja obok moja siostro z Mexico, prymitywnie zrobione, ale to ja. Dla zinteresowanych, siora nie wyraziła opublikowania jej wizerunku.Jest sastrzerżony i to serio. W Mexico znów zgineło od strzelaniny 214 osób. Świadomie pisze.
z ostaniej chwili
Na plaży w Gdyni
w czasie balangi
kilkunastu kiboli
wymieniło fangi.
Polała się jucha
podczas wymiany
leci więc Mucha
odznaczyć wygranych.
Bulu siedzi cicho
by nie dostać w nos;
a Miro oraz Rycho
robią kolejny sztos.
Stefek dziś nie pluje,
boi się z Meksykami;
najlepiej mu wychodzi
z dziećmi i kobietami.
Ewita siedzi w Sejmie
i ćwiczy sobie kopanie
jak skończy ćwiczenia
niewiele z niej zostanie.
Zdradek miał szabas;
nic nie nadał na Twiterze,
nie wiedział,że jego baba,
komputer mu zabierze.
Vincek rżnął w 3 karty
choć przegrywał, niebożę -
grał dalej gamoń uparty,
i był w świetnym humorze.
Ryży wyszedł z szafy
po długim pukaniu;
bez pudru i makijażu
w wymiętym ubraniu.
To plama na honorze
wrzasnął generałowi,
niech Wódz Szczynuk
wyda wojnę Meksykowi!
Trzeba wysłać na nich
armie ściągniete z nad Wołgi
eskadry bombowców
i wszystkie nasze czołgi!
Zasępił się generał -
nie chciał wypaść z gry;
czy to znaczy szefie,
że mam wysłać wszystkie trzy?
juz wiersze są


Komentarze
Pokaż komentarze (38)