W izraelskich mediach, ukazuje się taka informacja będąca prawie wiadomością dnia:
Israel Defense Forces wszczęła dochodzenie w sprawie izraelskich żołnierzy z elitarnej Givati Brygady sfilmowanych w tańcuz młodych Palestyńczyków w klubie w dzielnicy Jabara Hebronu.
Kanał2 emitujący film powiedział że klub był ulubionym miejscem spotkań pro-Hamasowców.
IDF zawiesiła żołnierzy w obowiązkach i sprawe traktuje jako "najwyższej rangi"
Według raportu, żołnierze weszli do klubu podczas patrolu w poniedziałek. Zostali wezwani aby sprawdzić co za hałasy dochodzą z budynku. A ci bezczelnie,w pełnym uzbrojeniu, zamiast strzelać i pacyfikować imprezujących Palestyńczyków, przyłączyli się do bawiących przy Gangnam Style.
Mają proces.
Żołnierze to też ludzie i to przeważnie młodzi, wciśnięci w machinę wojny.
A u nas wciąż o Syrii...albo o kibolach.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)