Jakiś czas temu wspomniałem o nowym zespole Thomasa G. Fischera, byłego lidera kultowych Hellhammer i Celtic Frost. Debiutancki długograj "Eparistera Daimones" z tego roku, to bardzo mocna pozycja i jeden z albumów aspirujących, nie tylko w mojej opinii, do grona najlepszych w podsumowaniach i rankingach. Ciężka, mroczna muzyka, w której rządzi doom metal, a obok wpływy znane z Celtic, troche gotyku, ambientu, nawet dron'a. Muzyka operująca niskimi, niepokojącymi dźwiękami, często takimi dźwiękowymi plamami, rozlaną farbą brudu, melancholii i buntu. Ostatnio Thomas dorzucił epkę "Shatter" zawierającą numery, które nie weszły na lp. Moją uwagę zwrócił przede wszystkim klip promujący, do utworu tytułowego. Bardzo oryginalne podejście, niby nic nowego, ale przedstawione w sposób, którgo jeszcze nie widziałem. Mrocznie, demonicznie, ale wcale prostacko. Niektórych pewnie odrzuci pojawiający sie tu i tam krzyż, w różnych układach, ale mnie to nie rusza i nie gra on tu jakiejś znaczącej roli. Poza tym Fisher ma już około 50tki na karku i nie można go łatwo zbyć zdaniem o niedojrzałości czy gówniarstwie. Wiadać tak Szwajacar ma i chrześcijaństwa nie uznaje. Jego sprawa, mi odpowiada klimat tego klipu, mrocznie i nie dla emokids. Proszę spojrzeć.
210
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (4)