(o prawo do istnienia)
Jeśli nawet
Nie policzyli mnie w Kościele podczas spisu wiernych
To bardzo wierzę w Boga
Dlatego, że jest i skoro, dziwne byłoby nie wierzyć
Mówiąc : ”to nie jest tak, że jest” w obliczu Boga niezmiennym.
W dzień flagi wywieszam flagę
(chyba, ze zapomnę)
Płaczę widząc Prezydenta przed Grobem Nieznanego Żołnierza
I starych dziadków w medalach
Żywo interesują mnie dzieje żołnierzy spod Dunkierki
I czy mieli o kim myśleć idąc czwórkami
Dlatego lubię Herberta
Na tamtej lekcji, kiedy tłumaczyli, dlaczego ważne
aby zarobić, akurat miałam grypę
(Jednak nie cierpię biedy,
Nie wiem, czy nie do czasu)
A znów gdy przyszła
Pani i uczyła, żeby szczycić się talentem
Bolała mnie głowa
Dlatego niedokładnie zapisałam
Niby wiem, ale ten ból głowy pamiętam lepiej
Zaraz się przypomina na samą myśl
Dlatego jestem dość nieśmiała
Bo nie w tym rzecz, że nie mogłabym
Ale w tym, że
Muszę mieć powód do starań
Ten powód musi być mocny, niezwykle mocny
A wybiorę sobie sama
Znosząc krzyki i pouczenia
Niezłomnie i w tym tkwi honor
Bo nie posiadam ambicji
A jeśli nawet, są wstydliwe
Skądś pamiętam, że w złym tonie
(Dostrzegam w tym lekką sprzeczność
bo z drugiej strony
konwenans służy mi do kontestacji)
Aby być dobrym pracownikiem
Muszę szefować, bo nie potrafię
Wykonywać cudzych poleceń
Stąd często mam nienajgorsze pobory
Swoją robotę odpracowuję z pasją
Jednak tylko tak i tyle, żeby mi odpowiadało
Jeśli pojawią się bariery, nie pokonuję ich
Albo robię to niezwykle niechętnie
Bo przecież nie wezmę udziału
W wyścigu szczurów
Obawiam się, ze niewiele daję krajowi
Jednak wydaje mi się,
Że i w tym tkwi honor
Wychodzi na to, ze jestem geniuszem
A przynajmniej tak wynika z tych nowomodnych testów
Na wszelki wypadek
Wyniki przechowuję w ukryciu
Aby nikt się nie dowiedział
I w ogóle robię wszystko
W tym kierunku
Cenię szczerość.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)