Sama jestem zadziwiona, że piszę tekst, który nastąpi. Nie wiem jeszcze dokladnie, co w nim będzie, ale niewątpliwie życzenia. Dla tych wspaniałych, cudownych, co piszą jak rzeka, piosenka, marzenie, jak sen nie Kwaśniewskiego, choć cóż mnie zawinił ów poza promocją disco - polo? No nie wiem. No nie mogę, to trochę jak komplementy czyli natrudniejsze z wyzwań, no to na początek dla Zarządu, co chciałby dobrze. Dla niezmiernie wszechstronnych nieodkrytych niezwykłych, słodkich nieujawnionych, dzielnych inteligentnych, zadziornych nonszalanckich, żegnających efemerycznych i kryptowrażliwych, tych, co poszli w nieznane (nieznane dlatego, że gdzie mnie w świat szeroki kłócić się nie wiadomo, gdzie, choć nie wiadomo, co się może przydarzyć). Dla skomplikowanych więc delikatnych zaskakująco oczywiście pozornie, niezbyt docenionych wbrew pozorom. Zarówno dla upartych, stanowczych nie poddających się bo tak, bo muszą po prostu co raczej zaletą, niż wadą skoro muszą z potrzeby duszy, przyzwoitości, przekonania. Dla tych, co nie wiedzą, z kim wchodzą w spory, nie rozumieją, bo argumenty dotyczą czegoś innego, niż mogłoby sie wydawać. I dla niezrozumianych. I dla.... Dla ....
Życzenia!!! Najlepsze, choć wymienieni lapidarnie, choć nieważne, czy przeczytają, bo czas życzeń i Mocy niewątpliwej. Banalnie szczęścia. Nie wejdę w dialog o eudajmonizmie:)
Pozdrowienia serdeczne


Komentarze
Pokaż komentarze (9)