weronka weronka
69
BLOG

A jak niby mamy się czuć?

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 47

Przez media i blogosferę przetacza się okresowo dyskusja nad kondycją polskiej opozycji, w tym przede wszystkim opozycji głównej - głównej cały czas, jesli wierzyc sondażom - czyli partii Prawo i Sprawiedliwość i jej elektoratu. To tu, to ówdzie w każdej chwili można znaleźć rozważania na temat przywództwa PiS - u, pozornie zatroskane opinie, jakoby obecny lider 'wypalił się", blokował miejsce pozostałym itp.

Krytycy polskiej prawicy wytykają brak reakcji na działania polskiego rządu, ciszę wobec coraz wyraźniej obecnego kryzysu; już nie tylko w środkach masowego przekazu, ale zwyczajnie w sklepie spożywczym, gdzie kilogram bananów osiaga cenę 5PLN, jabłek ok. 4 PLN i to teraz, w sezonie.

I to wszystko racja. To prawda, reakcje są rachityczne, kontestatorzy więcej, niż OFE uwagi poświęcają pomnikowi przed Pałacem, skupiają się na pracach zespołu parlamentarnego Macierewicza. A z tego przecież, jak to często można przeczytać, chleba nie będzie.

No nie będzie. PiS wyrasta na partię niezbyt prosocjalną, zapatrzoną w niematerialne ideały, w dodatku ideały definiowane "błędnie", z którymi trudno utożsamiać się szeroko rozumianemu elektoratowi PO.

Bo prezydent rzeczywiście zginął, zginęli dowódcy i politycy PiS-u. Zginął również Karpiniuk, ale stadion będzie nosił jego imię. Przytłaczająca większość polityków PO została, a elektorat PO przecież nie lubił polityków PiS-u i choć szkoda, że ludzie zgineli, to ich braku w przestrzeni publicznej nie odczuł, bo z nimi się nie zgadzał.

Tymczasem zgineła Gęsicka, która była chyba najbardziej kompetentną z tej ekipy osobą w sferze ekonomii. Zginął wybitny prawnik Wassermann, co byc może przełożyło się na wynik obrad niesławnej komisji hazardowej. Ale również na brak rzetelnej krytyki ustawy o przemocy w rodzinie.

Zginął wybitny organizator Gosiewski, który umiał utrzymać dyscyplinę klubu. Zginęli Stasiak i Szczygło specjalizujący się w służbach specjalnych.

Zginął nie tylko Prezydent RP, ale w jego osobie niedoceniany, ale wysoce kompetentny specjalista prawa pracy, doświadczony opozycjonista - być może największy orędownik solidaryzmu społecznego PiS, jeden z twórców "Solidarności", który nieprzerwanie współprcował z tym związkiem zawodowym. 

Oni wszyscy zginęli, ale ciągle brak co do tego pewności, może poza Prezydentem, bo jego zidentyfikowali funkcjonariusze BOR - u, a potem jego brat i prok. Parulski. Pozostałych zmarłych nikt ze strony polskiej nie widział. Ani rodziny, ani prokuratura. Być może niektórych widzieli polscy lekarze, skoro "uczestniczyli w przygotowaniach do identyfikacji"(?). Do dziś strona rosyjska przyznaje, że w Rosji pozostają szczątki zmarłych, choć przecież już odbyły się pogrzeby. Do dziś nie ma wyników sekcji zwłok ani wyników badań genetycznych.

Przebieg samej katastrofy jest również ewenementem, jakiego nie ma z czym porównać. Samolot nie spadł przecież z dużej wysokości, co wynika z udostępnionych stenogramów, a jednak rozpadł się w pył, co widać na zdjęciach jego szczątków. Samo postepowanie przy zbieraniu dowodów jest skandalem tak niebotycznym, że w innych warunkach zostałoby nazwane przestępstwem.

Skala stresu związanego tak z samą śmiercią, jak okolicznościami towarzyszącymi jest tak niewyobrażalna, że zachowanie spokoju i racjonalność postepowania, jakie zaprezentował PiS są godne najwyższego podziwu.

Owszem, to PiS stracił najwięcej, ale tragedia smoleńska ze wszystkim, co się z nią wiąże jest tragedią całego kraju. Nie szanując jej, nie okazując zrozumienia wyborcy PO prezentują głupotę w najczystszej postaci. Tym bardziej, że pretensje o postepowanie w związku z kryzysem należy adresować do ... władzy.

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (47)

Inne tematy w dziale Polityka