weronka weronka
27
BLOG

Idzie nowe

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 2

Pogłoskom o ruchu czy nawet partii Palikota aż do dziś nie poświęcałam specjalnej uwagi. I w sumie to nie wiem, dlaczego właśnie dziś po lekturze zalinkowanego u szczytu topików wiadomości wywiadu z tym politykiem PO nagle uznałam od razu, że mało, iż ruch czy partia powstanie, to ma z założenia rosnąć i może nawet niebawem zająć główne miejsce na scenie politycznej.

Jak zwykle przekonał mnie sam Palikot przejawiający od czasu do czasu na podobieństwo niegdyś Chlebowskiego swoistą szczerość, która w jego wypadku ma może uwiarygadniać pozostałe, nie broniące się same przez się wypowiedzi.

Dziś Palikot przemyca tezę o podobieństwach Kaczyńskiego do Hitlera oraz Stalina, powtarza również koncepcję winy Lecha Kaczyńskiego w kontekście tragedii smoleńskiej. Z potoku słów wyłania się jednak zupełnie inny temat. Nie będę streszczać całości wypowiedzi dokładnie omawiając przesłanki, poprzestanę na refleksji, jaką we mnie wywołała. Otóż jest tak: PO się wypala, pora przejść do innej partii, stworzyć nowe ugrupowanie. Bo nie drugą co do ważności siłę polityczną, ale właśnie rezerwę, szalupę ratunkową.  Pora jest właśnie teraz, a to tylko jeden wywiad, w którym można było powiedzieć, że program ustali się na pierwszym zjedzie ruchu wspólnie z zaproszonymi gośćmi. Program rzecz jasna nie ma większego znaczenia, bo można było wspierać inicjatywy katolickie, kiedy trend był odpowiedni, a teraz określać Napieralskiego mianem ciotki - klotki nie przejmując się skojarzeniem, jakie taka frazeologia wywoła u homoseksualistów, do których przecież odwoływać się będzie trzeba obecnie. Parytety, JOWy, zmniejiszenie ilości posłów, in vitro i co tam jeszcze. Co trzeba, co zwykle, program ustalimy na zjeździe...

Pora jest właśnie teraz, bo wszystko wskazuje na duże zagrożenie kompromitacja PO; wcale nie z podawanego przez posła powodu w postaci spadku znaczenia PiS i konieczności przyszłej walki o lewicowy elektorat, który rozejrzy się za odpowiadającą mu partią, kiedy nie będzie już musiał oddawać głosów "przeciwko PiS" na PO.

PO straci, bo kryzys jest, nadchodzi i będzie musiała uciec się do niepopularnych rozwiązań, jej poparcie spadnie i będzie trzeba przenieść się do nowej formacji, która zostanie przedstawiona jako opozycyjna wobec formacji "starej". Trudno powiedzieć, jakie miejsce zajmie w niej Tusk, niewątpliwie natomiast będzie jej sprzyjał Komorowski.

Być może obecna władza zostanie nieco obarczona odpowiedzialnościa również za tragedie smoleńska aby wreszcie zamknąć ten temat. Ugrupowanie nowe natomiast z czasem nieco złagodnieje w stosunku do Kościoła, z którym przecież Palikot ma dobre relacje jako tradycjonalista, absolwent katolickiego uniwersytetu i niedawny wydawca katolickiego czasopisma.

Tak, czy owak status quo zostanie zachowany. Tylko ja myślałabym o dwu - trzech latach, a wybory parlamentarne przecież już za rok. Jednak zawsze, w razie czego, pozostanie możliwość obalenia rządu czy podania się gabinetu do dymisji.

Palikot ma rację w jednym: jeśli PiS rzeczywiście straci znaczenie, już niewiele powstrzyma pochód "nowego". Z rzutkim biznesmenem, który jeszcze nie rządził, do wszystkiego doszedł własną pracą oraz z łatwością udowodni, że potrafi przemawiać w sposób wyważony i kolegami w tle.

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kaczynski-ma-ten-sam-lek-co-hitler-czy-stalin,1,3661656,wiadomosc.html

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka