weronka weronka
339
BLOG

Konkurencja

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 0

- Najznamienitszy teraz idzie do sauny, a potem masaż!

- Nie, bo ja tu mam manicure i sesję fotograficzną zapisane!

- Ach nie kłóćcie się, ja wam zaraz powiem... zaraz, co ja bym teraz chciał?

- No co, no co?

- A kolejka fotografów dalej stoi?

- Stoi, Eminencjo, stoi.

- Dobrze. Dziennikarze z kamerami czekają?

- Aj czekają, czego by mieli nie czekać?

- No! To jest życie! Długo walczyliśmy i teraz moge powiedzieć, że czasem ciężko bywało, ale wreszcie się poszczęściło, co?

- Oj poszczęściło, oj tak o Najjaśniejszy.

- A to wszystko dzięki mojemu benjaminkowi, Zastepowym go pierwszy zrobiłem, ja to się na ludziach znam, co?

- Oj, zna Eminencja, pewnie, że zna.

- Ale jaki to zmyślny, sesję mi zrobił fotograficzną twarzową, biografa zdolnego naraił, nie to co te Brutusy, źli ludzie i kamerzyści niefachowi... albo horda, pamietacie?

- Horda? Jaka horda?

- Własnie, ja tez juz zapomniałem. Bo jak poczytałem te moją biografię  ... mnie aż łzy stanęły w oczach nad szlachetnością Majestatu!

- Ale Rezydencie, toż my z całą kancelarią też zawsześmy powtarzali, ze najszlachetniejszy! Zawsześmy mówili, co ten biograf niby lepiej wymyslił?!

- Wy... eee. Jakby nie o mnie, to znaczy o mnie oczywiście i skąd on wiedział, co pisać o Majestacie, jak ze mną w życiu nie gadał, na oczy nie widział... a ile czynów bohaterskich spisał, weźmy pierwsze z brzegu jak z pożaru uratowałem miot chomików czy tam tych skoczków pustynnych, albo znowuż jaki skromny, w jednej izbie jak mieszkałem z całą rodziną, a nawet babcią ze strony małżonki i ubogim stróżem od ust sobie chleb odejmując aby nakarmić zabłąkane psiny czy tam zwierzynę leśną, nie pamiętam dokładnie... i potem, jak zostałem Największym Przywódcą, wiecie, w tym tajnym Bractwie G3 czyli G4, co się spotykać będziemy. I jak z Braćmi wreszcie pojednania dostapilim moim pomyślunkiem. Znakiem tego, ja juz nie musze robić nic, bo wszystko gotowe, spisane!

- Ale zaraz, to Rezydent w sprawie Braci już nic? A w naszych krzywd wyrównaniu? I ... co z Czerwonoarmistami?!

- A niby po co? Już wszystko gotowe jest, będą czytać, to sie dowiedzą. Naprawiony w końcu ten żyrandol? Bo pora do Pałacu wracać...

KONIEC CZĘŚCI I

(Czy nastapi część druga, trudno powiedzieć.)

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka