Ktoś spytałby słusznie, po co rozgrzewać, skoro tak pięknie świeci słońce za oknem, a i własna temperatura goreje na termometrze robiąc konkurencję trzymanym przez elektrociepłownie na niskim C kaloryferom.
Dobrze, to może być z aronią. Źródło witaminy C ze zdecydowaną nutą cierpkiej goryczki, plami niezmywalnie wszystko, czego się tknie. W dodatku na interesujący, unikalny liliowo - fioletowy kolor, nie to co bure ślady po jagodach. Aronie zrywamy póżna jesienią, być może jeszcze jakieś uchowały sie na krzakach - kłopotliwe w przyrządzaniu z powodu skłonności do plam najlepiej wrzucić do zamrażarki, potem wystarczy wyjąć i zagotować.
To nie na temat, jakim miały być właściwości rozgrzewające, ale i maliny potrafią schłodzić i plamić o czym przekonała się Alina, siostra Balladyny. A później sama Balladyna:
- Kto to?... zawołał ktoś?... czy to ja sama
- Za siebie samą modliłam się?... Żmija,
- Kobieta, siostra - nie siostra. Krwi plama
- Tu - i tu - i tu -
Pokazując na czoło plami je palcem.
- I tu. - Ktoż zabija
- Za malin dzbanek siostrę?... Jeśli z bora
- Kto tak zapyta? Powiem - ja. - Nie mogę
- Skłamać i powiem: ja! - Jak to ja?... Wczora
- Mogłabym przysiąc, że nie... W las!... w las!... w drogę,
- Wczorajsze serce niechaj się za ciebie
- Modli. - Ach, jam się wczoraj nie modliła.
- To źle! źle! - dzisiaj już nie czas... Na niebie
- Jest Bóg... zapomnę, że jest, będę żyła,
- Jakby nie było Boga.
Potem w obronie czci malin Leśmian napisał wiersz o chruśniaku i dzięki temu przeszedł do historii poezji, co pokazuje jak ważny to był problem.
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.
http://pl.wikisource.org/wiki/W_malinowym_chru%C5%9Bniaku
I jeszcze przypomni się Mickiewicz -
(Pani zabija pana zabiwszy grzebie w gaju
na łączce przy ruczaju)
- ale już widać, że więcej, niż wad mają maliny zalet.
Do herbaty najlepszy jest sok. Konfitura ma irytujące pestki, gęsty, zawiesisty i słodki można nawet sączyć po kropelce wprost z butelki albo z czarki jak likier. Istnieją nalewki z malin, jeśli ktoś lubi, ale rozgrzewająco wystarczą same maliny - dłużej trzymają ciepło. Miarkę soku można też dolać wprost do herbacianego kubka. Można dosłodzić, dodać cytrynę, hibiskus czy nawet aronię: źródła witaminy C. W ten sposób uda się przeżyć.
http://www.gotujmy.pl/herbata-z-malinami-,przepisy,56800.html
http://www.dobrakuchnia.com/content/view/518/84/


Komentarze
Pokaż komentarze (2)