weronka weronka
635
BLOG

Rozgrzewający kubek herbaty z malinami

weronka weronka Kultura Obserwuj notkę 2

Ktoś spytałby słusznie, po co rozgrzewać, skoro tak pięknie świeci słońce za oknem, a i własna temperatura goreje na termometrze robiąc konkurencję trzymanym przez elektrociepłownie na niskim C kaloryferom.

Dobrze, to może być z aronią. Źródło witaminy C ze zdecydowaną nutą cierpkiej goryczki, plami niezmywalnie wszystko, czego się tknie. W dodatku na interesujący, unikalny liliowo - fioletowy kolor, nie to co bure ślady po jagodach. Aronie zrywamy póżna jesienią, być może jeszcze jakieś uchowały sie na krzakach - kłopotliwe w przyrządzaniu z powodu skłonności do plam najlepiej wrzucić do zamrażarki, potem wystarczy wyjąć i zagotować.

To nie na temat, jakim miały być właściwości rozgrzewające, ale i maliny potrafią schłodzić i plamić o czym przekonała się Alina, siostra Balladyny. A później sama Balladyna:

Kto to?... zawołał ktoś?... czy to ja sama
Za siebie samą modliłam się?... Żmija,
Kobieta, siostra - nie siostra. Krwi plama
Tu - i tu - i tu -

Pokazując na czoło plami je palcem.

I tu. - Ktoż zabija
Za malin dzbanek siostrę?... Jeśli z bora
Kto tak zapyta? Powiem - ja. - Nie mogę
Skłamać i powiem: ja! - Jak to ja?... Wczora
Mogłabym przysiąc, że nie... W las!... w las!... w drogę,
Wczorajsze serce niechaj się za ciebie
Modli. - Ach, jam się wczoraj nie modliła.
To źle! źle! - dzisiaj już nie czas... Na niebie
Jest Bóg... zapomnę, że jest, będę żyła,
Jakby nie było Boga.

Potem w obronie czci malin Leśmian napisał wiersz o chruśniaku i dzięki temu przeszedł do historii poezji, co pokazuje jak ważny to był problem.

Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.
 

http://pl.wikisource.org/wiki/W_malinowym_chru%C5%9Bniaku

 

I jeszcze przypomni się Mickiewicz -

(Pani zabija pana zabiwszy grzebie w gaju

na łączce przy ruczaju)

- ale już widać, że więcej, niż wad mają maliny zalet.

Do herbaty najlepszy jest sok. Konfitura ma irytujące pestki, gęsty, zawiesisty i słodki można nawet sączyć po kropelce wprost z butelki albo z czarki jak likier. Istnieją nalewki z malin, jeśli ktoś lubi, ale rozgrzewająco wystarczą same maliny - dłużej trzymają ciepło. Miarkę soku można też dolać wprost do herbacianego kubka. Można dosłodzić, dodać cytrynę, hibiskus czy nawet aronię: źródła witaminy C. W ten sposób uda się przeżyć.

http://www.gotujmy.pl/herbata-z-malinami-,przepisy,56800.html

http://www.dobrakuchnia.com/content/view/518/84/

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura