weronka weronka
675
BLOG

Przeżyjemy?

weronka weronka Kultura Obserwuj notkę 4

Okaże się jutro. Ilu, ile z nas przetrwa jutrzejszy dzień, nie padnie trupem u wrót cmentarzy czy, bardziej litościwie, nie nadzieje się na kolegę w tej samej sytuacji uporczywie manewrującego w przycmentarnym korku.

Och, uda się, na pewno się uda. To przecież taki drobiazg: przyjść pójść, skupić się na zakupach w budce, ile lampek, jakich, wienic, wiązanka, jak to przenieść, żeby nic nie spadło... Potem szybka modlitwa w tłoku, każdy zna słowa, chwila ciszy w nagle opustoszałym miejscu, sekunda ... i już dalej, idziemy, marmur ustrojony, albo lastriko, wygląda estetycznie, pochylenie głowy. Ale już szybko, bo zimno, poza tym jak wyjechać, policja, kontrola ruchu drogowego, oby w całości dotrzeć do domu, oby opuścić ten najbardziej zatłoczony rejon.

Albo jeszcze, w ścisku, przepychanie się do mogił żołnierzy, bohaterów. Schowana zazdrośnie świeczka, do zapalenia, są zapałki, kolejny znicz dołączył do innych, tu nie ma miejsca na postój, byłam. Byłem. Niosące się po całym cmentarzu słowa Mszy. Nikogo nie rozpoznać, w ostateczności skinięcie głową mijanym znajomym. Krótkie spojrzenie, może dłuższe - kilka sekund razem bez słów.

Ale potem wakacje, ciepło w domu, smutek gwarantowany i dalej może nie być wiadomo, jak przeżyć. To dziś jest Halloween?

 

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura