weronka weronka
117
BLOG

Fantasy - odc. 7

weronka weronka Kultura Obserwuj notkę 1

(Słowo)

Przysiądę na twym ramieniu

aby lizać twoją szyję

potem schowam się w kieszeni

lub w kamaszu, by mknąć w górę

tak, jak mrówka niestrudzenie

 

Rozsiądę się na twych barkach

grzejąc kark, a potem wezmę

w pieczę dolną wargę twoją

gdy mowę wygłaszał będziesz

 

Czarownice krążyły wolno wokół płomienia pomrukując śpiewnie w takt zaklęcia, jedna z nich o twarzy podświetlonej żarem zawodziła słowa dopomagając sobie księgą podtrzymywaną przez chochlika. Mlodzieniec, co zapuścił się na polanę poszukując chrustu i zbyt późno rozpoznał postaci zgromadzone opodal kamienia, który za dnia pobłyskiwał swojsko w promieniach słońca, zamarł w bezruchu obawiając się choć drgnąć, aby nie zostać dostrzeżonym. Jedyną nadzieję pokładał w szczególnym zajęciu, jakiemu oddawały się Mądre, jak zwano je po wsiach licząc, że nie zechcą przerwać rytuału odprawianego po co i dla kogo, nie chciał wiedzieć.

- Chodźże no tu!

W cieniu tkwiła jedna jeszcze postać, której ów nie dostrzegł: starzec o posturze młodzieńca, młodzieniec zaklęty w starca. Na palcu nosił pierścień, który iskrzył się własnym światłem w mroku, odziany był po pańsku, nie pasował tu, w tę noc, w tym miejscu.

Młodzieniec wahał się, choć wiedział, że go spostrzeżono. Jednak wiedźmy nadal nie przerywały śpiewu ani nie zwracały na niego uwagi, co ośmieliło go aby podejść trzymając się ściany lasu.

- Czego tu szukasz i czy nie potrafisz poniechać niestosownego w służbie u księcia zauroczenia damą, co słusznie cię nie spostrzega, skoro i dla innych jesteś niewidzialny?

-  Panie, nie jestem. Matka ma była jak inne niewiasty, ojciec tylko ukazywał się, gdy tego zapragnął zanim nie powrócił do Alabastrowej Góry.

- Jesteś niewidzialny, chłopcze, dla innych za wyjątkiem tych, co pragną cię widzieć dla twojej służby i męstwa. Ale ja cię mogę uczynić widzialnym i dla niej, bo dziś noc Amadeusza, spełniają się prośby zakochanych. Lecz o więcej mnie nie proś.

- Ale kim jesteś, panie?

- Wracaj i powiedz księciu, że dotarł do celu wędrówki. Będę go oczekiwał nazajutrz, poślę po niego, niech rankiem wypatruje posłańców. 

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura