weronka weronka
341
BLOG

O Ferdynandzie Wspaniałym

weronka weronka Kultura Obserwuj notkę 3

Każdy chyba pamięta z dzieciństwa albo YouTube odcinek Ferdynanda - a może to był Fred Postrach Kotów? - kiedy ten wyleciał windą ponad szczyt budynku i trudno było powiedzieć, gdzie doleci. Nie pamiętam finału, potem podobny motyw zastosowali Hannah i Barbera w filmie o fabryce czekolady. Wcześniej któraś z polskich gwiazd wyśpiewywała przebój "Windą do nieba".

Z wczesnego dzieciństwa utkwił mi w pamięci fragment horroru, w ktorym winda spadała przeciwnie, w dół narażając życie jadących nią osób. Rzecz jasna nikt nie wiedział, że nie śpię tylko oglądam, obecnie nie posiadam lęku wysokości, ale niezbyt chętnie przebywam na wyjątkowo niewielkich przestrzeniach w rodzaju ciasnych przejść do jaskiń. W pomieszczniach zdecydowanie mniejszych od windy, bo ona zawsze może polecieć do góry i wtedy nie wiadomo, co sie wydarzy.

Lubię również dachy budynków, szczyty gór i przeróżne lokalizacje pozwalające na oględziny panoram. Zarówno, jak - z pewnymi zastrzeżeniami - dedukcję,  nie indukcję oraz najpierw całość, a potem dopiero szczegóły obrazu. Z taki sposobem postrzegania nie stoją w sprzeczności hasła w rodzaju: "myśl globalnie, działaj lokalnie" - to instruktaże działań, kiedy szeroki ogląd został już uzyskany.

Odnoszę wrażenie, że tak model edukacji obowiązujący u nas, jak - może to konsekwencja - oczekiwania wielu osób, jakie spotykam, zarówno jak przeróżnych instytucji, w tym uczelni czy zakładów pracy, tam zwierzchników różnego rodzaju kłócą się z tą moja skłonnością. Nie raz byłam przymuszana do opanowywania najpierw niezliczonych szczegółów aby potem stworzyć z nich całość i ewentualnie całościowo zagadnienie ocenić - jednak w ograniczonym zakresie, bo wszystkich szczegółów z założenia nie obejmie nikt czyli nikt nie ma "uprawnień" do patrzenia z dalekiego dystansu. Argumentacja, jaką zakaz takiego patrzenia jest obwarowany wynika z prostego w zasadzie credo: jeden drobiazg może obalić całość więc nie znając go o całości mówić nie można. "Od indukcji do dedukcji", "od szczegółu do ogółu" - takich haseł jest pełne nauczanie filozofii. Ale ja, choć może bym i chciała, nie bardzo tak umiem; nawet czasem przymuszam się, jednak opanowywanie tysięcy drobiazgów mnie przytłacza szczególnie, kiedy już przecież wyłonił sie obraz. Ale, co również pewnie stanowi konsekwencję pierwotnego "warunkowania" okazuje się, że ów obraz niewielu interesuje. Jaki to ma związek z Ferdynandem Wspaniałym?

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura