weronka weronka
279
BLOG

Dylematy Świąteczne

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 4

Wszyscy wiedzą, dlaczego Święto Trzech Króli jest solą w oku lewicy: ci królowie to nie Marks, Engels i Lenin choć ilość się zgadza, a sam fakt nazywania ich królami odstręczyłby każdego lewicowca, który przecież chętniej widziałby się wśród królobójców, niż kroloczcicieli.

Dochodzenie prawdy historycznej, to jest dostepnych łatwo przy odrobinie wysiłku przekazów, że panowie byli nie tyle monarchami, co mędrcami zdaje się szeroko rozumianej lewicy zbyt, jak na jej możliwości kłopotliwe. I dlaczego, przecież mogliby dzięki tej okazji, co sama wpada w ręce, podpromować swoich lewicowych mędrców, może wydać jakieś dzieła zebrane, krótkie nowelki, czy choćby manifeścik miło pobrzmiewający archaicznym anarchizmem z tej okazji.

Mogliby zorganizować kontrmarsze w obronie trzech myslicieli lewicowych, ktorzy odmienili oblicze świata - na korzyść czy tez nie, możnaby podyskutować ponad głowami policji i straży miejskiej.

Wręcz zachęcam, przedstawicieli różnych kultur. Niewiele jest bowiem świąt nawiązujących do mądrości, jakie ustawodawca uznałby godnymi dnia wolnego od pracy. Chyba nawet żadnego takiego nie ma. Nawet Zesłanie Ducha Świętego jest wolne, skoro wypadnie w tak, czy inaczej niepracującą niedzielę.

A mnie to Święto się podoba! Jako właśnie ono, samo w sobie. I nie rozumiem, dlaczego akurat jego nie przywrócono po 1989. Bo to, że je odwołano przed 50 laty, nie dziwi.

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka