- Czyli raz na jedną kartę wszystko stawiamy, bo jak się ugniemy teraz, potem będzie znów i znów i wreszcie całkiem będziemy jak te horągiewki: jakoś że tańczyć będziemy czy spiewać pod ich melodię!
- Najdroższy Rezydent no naprawdę jak mąż stanu przemawia! Z całą kancelarią już dawno mówimy, że po co nam tamci oni, jak Rezydent na salonach całego świata się wyszkolił i już mu teraz żaden Brutus czy inny bibliotekarz nie zagrozi, a z Rezydentem i nam tu stojącym!
- Dobrze mówicie, ale ja się boję trochę ... a co?! Powiem! Bo nie strach źle świadczy o mężczyźnie, tylko poddanie się strachowi!!!
- Właśnie, o Eminencjo, bo my tez się boimy co to będzie, jak nam do garnka nie będzie co włożyć, gdyby tak budżet zabrali...
- Ale to szantaż jest zwykły, że prawa nie ma na nich!!!!!! I nie ustąpimy, jakem bojownik wam to przyrzekam i tu, już zaraz, wypowiadamy umowę!!!
***
Niech żyje Armia Czerwona!!! Braterstwo po wsze czasy!!! Daragije druzja, prastitie!!!
- Ech, wreszcie się jakoś przyjemnie zrobiło w tym Arsenale...
- To się nie nazywa Arsenał. Ale nieważne, do roboty do roboty... kamerzyści są?
- Są.
- Puszki przygotowane i młodzież do zbiórki gotowa?
- Aj pewnie, ze gotowa, młodzi wprawdzie duchem głównie, za to emerytury jeszcze bezpieczne mają i za autobus im oddawać trzeba nie będzie.
- To i dobrze, jak najmniejsze koszty obsługi musimy mieć. Pieśni kto śpiewa?
- Trochę dziewczyn z "Mazowsza" się zgodziło, kilka prób miały ale jak ustawione głosy, to i ćwiczeń nie trzeba. Repertuar, że łza się w oku kręci...
- Dobrze, jeszcze by się jakoś nazwać przydało...
- A jak tam nazwać? Wielka Orkiestra Pomocy Jego Najszlachetniejszej Magnificjencji Rezydentowi RP Razem z Kancelarią!
- Ale czy my na pewno mądrze robimy? Zawsze to z budżetu wróbel w garści...
- Nie narzekaj przyjacielu, chętniej podobno dają do puszki, niż tym krwiopijcom ze skarbowego, w gazecie stało napisane! Znakiem tego jeszcze więcej dostaniemy, niż jak by Mały nam przydzielał. Ale my z Małego tez weźniemy, ale nie będziemy meldować jakiegoś tam wykonanego zadania!
- I wolność odzyskana!
- I niezawisłość!
- No i wiadomo, Braterstwo!!!
- Rezydencie najdroższy, jak tak, to ja sam Rezydenta zawiozę! I w dzień, a jak!
- A za rok robimy studio pod pomnikiem!


Komentarze
Pokaż komentarze