weronka weronka
800
BLOG

Klaunlandia

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 13

Nie słucham ich. Nie widziałam konferencji Anodiny, wystapienia Millera, wynurzeń Tuska. W unikaniu programów informacyjnych pomaga mi nagromadzenie zajęć, ale jeśli zapomnę się i włączę telewizor, to od razu tvp kulturę, tvn7 czy choćby 13th street.

I źle robię? Nieodpowiednio postępuję? Czytam refleksje na temat przeczekiwania, opowieści o postawie wymuszonego spokoju aby emocje niekontrolowane nie wybuchły paląc otoczenie i odczuwającego.

Kiedy dzieje się coś, mówisz sobie: spokojnie, nie dać się wyprowadzić z równowagi, zniosę to. Potem wydarza się kolejne, a ty znów: wkurzyłbym się, ale tego nie zrobię, chcą mnie wytrącić ze spokoju, nie uda im się. Jak było przed wyborami prezydenckimi? Stay calm, uspokójcie się, uśmiech.

Paranoja, bo społeczeństwo chce uśmiechu, każdy go chce. Ponuractwo kłóci się ze szczęściem. Ale jak, do ... jasnej cholery aby nie epatować zagłuszającymi pozostałe dosadnymi słowami, jak, zatem, debatować nad samą wręcz możliwością poprawy nastroju za pomocą tragedii smoleńskiej? 

NIE DA SIĘ. Nie da się poprawiać sobie i wyborcom nastroju posługując się tragedią smoleńską i pozostać człowiekiem normalnym. Można co najwyżej wpędzić co labilniejszych emocjonalnie słuchaczy w patologię osobowości, zaś podatnych szczególnie nawet w psychozę odpowiednią do predyspozycji. Wówczas widzowi zda się, że nastrój mu sie poprawił i zrobiło wesoło od wieści o tragedii, a jeszcze radośniej na wieść o zachwytach raportem MAK-u polskiego Ministra Spraw Zagranicznych. Oraz zemdleje z podziwu nad optymizmem i niefrasobliwością premiera polskiego rządu, który mógł przecież zginąć sam, tak, jak to stało się z polskim prezydentem, z którym dzielili się, acz w określonym ustawowo zakresie władzą, lecz nie zginął lecąc tą samą trasą i lądując na tym samym lotnisku trzy dni wcześniej. 

Rządzą nami szaleńcy pozbawieni instynktu samozachowawczego; którzy zatracili proporcję pomiędzy wagą utrzymania władzy, a obowiązkiem obrony racji stanu, zachowania niezawisłości i dobrego imienia kraju. To są ludzie, którzy obecnie żyją w jakiejś zupełnie innej rzeczywistości, wypierają dramat, potem lekceważenie, brak poszanowania nie tylko dla tragedii narodowej, ale teraz już dla nich samych jako rządzących krajem. Bo obecnie mamy etap żartów z nich właśnie jako rządzących, bo nie można nazwać inaczej tego, co robi Anodina, co mówili i mówią tak zwani psycholodzy rosyjscy, o czym wspominają rozyjscy prokuratorzy. Milczenie światowej opinii publicznej tez trudno interpretować inaczej niż powstrzymywanie się od chóralnego śmiechu; może zdarza się jakieś drobne współczucie, ale tylko ze strony krajów z władzami podobnie słabymi i uzależnionymi, moze Słowacji. Zapewne wstrzemięźliwość większości w wyrażaniu wesołości wynika z chęci utrzymania naszych rządzących w przekonaniu, ze "robią dobrze"...

"Współcześni przywódcy polscy" (kolejny najkrótszy dowcip, zaraz po "rosyjska misja pokojowa ONZ") nie zwazając na rzeczywistość celują w powstrzymywaniu się przed wyprowadzeniem z równowagi, we wstrzemięźliwości emocjonalnej. Oni w tym przodują; starając sie wymuszać na pozostałych dostosowanie się, poprzeczkę postawili tak wysoko, ze nikt nie jest w stanie dorownać im w keep smilling.

Tyle, że nie przewidzieli rzeczywiście wyjątkowej niechęci fortuny; można ich nawet w jakimś stopniu zrozumieć, bo mccarthyzm przy warunkach sprzyjających mógłby zyskiwać im powszechną akceptację. Każdy wreszcie lubi sie uśmiechać.

Jednak bywają sytuacje, w których smiech nie przystoi głównym bohaterom, tyle że oni chyba nie wiedzą, w jakiej grają sztuce. To nie jest rola klauna w bajce dla dzieci, nawet nie w horrorze. Pamięta ktoś film "Błękitny Anioł"? Tam w końcówce taki klaun sie pojawia. Klaun z dysonansem poznawczym.

Chyba teraz już, na tym etapie, nie tylko możemy, ale wręcz powinniśmy odpuścić rywalizację z władzą w hamowaniu emocji. Aby do pośmiewiska z polskiej władzy nie dołączyło takież z polskiego społeczeństwa...

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka