- No mówię ci, kapelusze mają wypisz wymaluj jak u tamtych z ichniej drużyny, co żeśmy ich widzieli w lecie pod tym całym Krakowem!
- Wołaj Rezydenta!
- Emineeencjo! A, Eminencjo. Podchody są!
- E, ale gdzie niby?
- No tam, gdzie zawsze, pod Dużym znaczy.
- Bo ja wiem, zimno, czlowiek się do sposobu bycia męża stanu przyzwyczaił... ale, co tam! Mundury dawajcie i biegiem!
- Zaraz, namioty trza wziąc, oni tam posiedzą pewnikiem.
- Ciekawe czy mają kiełbaski i ziemniaki do pieczenia, Zenek akordeon bierz, moze się przyda, bo trochę dziurawy i nawet jak nie będzie grania, lepiej ognisko rozpalim!
- Drzewiec brać?
- Ty cicho, jaki drzewiec, już wszyscy zapomnieli, żeśmy go jako fanta porwali.
- No to biegniemy, ale przy ziemi, pamiętać!
...
- Ha, ha, no tchu złapać nie mogę....
- To po co tak pędzić było, pan Mietek mogł podrzucić limuzyną, miejsce było jeszcze z jedno czy ze dwa...
- Gdzie tam, jak podchody to podchody, poza tym ciemno się zrobiło i lepiej wcześniej być, lepsze miejsce na ognisko...
- Ręce do góry!
- Ale że jak, no padnij!!! sie łachudro do Najjaśniejszego Rezydenta zwracasz?!
- Ale co... no, puszczaj pan! Na żartach się nie znacie?! M y tu sprytną demonstrację robimy że niby przeciwko hordzie...
- Ty czekaj, horda... łza się w oku kręci, wspomnienia...
- Ale jaka łza, toż to oszołomy byli, co, tu chodzić będą?!
- No przecież, że będą. Idą zaraz, dlatego myśmy się tu z tymi rewolwerami i kapeluszami kowbojskimi przyczaili, bo my z fanklubu Chucka Norrisa, Znamienitego Kowboja z usa jesteśmy!
- No, eee, jak o flintę idzie...
- Cicho chamy!!! Najjaśniejszy Rezydent przemawia!
- Czyli, znaczy, bo ja tu taką mam jedną, malutką...
- Ale że flintę?
- Nabitą...
- Ale!!! Że ale to serio macie Rezydent czy jak tam wam mówią, strzelbę prawdziwą?
- Oczywiście!!! I w Związku Łowieckim jestem poza tym, mam legitymację i honorowego prezesa dostałem ostatnio nie wiem, czemu...
- Chlopaki! Myślicie tak samo? No lepszego kandydata byśmy nie znaleźli.... Ale czy się zgodzi...?
- Aj, na pewno się zgodzi!!!
- Czyli słuchajcie, horda nadciąga a opór jej damy my: kowboje i Chuck Norris we własnej albo prawie własnej osobie!





Komentarze
Pokaż komentarze