weronka weronka
986
BLOG

Zły dotyk czyli "nekrofilii" ciąg dalszy

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 0

Co to jest nekrofilia? Stawiam to pytanie, bo kiedyś uczono mnie, aby we wstępie definiować pojęcia, które wystapią w tekście, a istnieje możliwość niejasności odnośnie ich znaczenia; tym bardziej, kiedy termin jest osią tekstu, wystepuje w tytule ...

Nekrofilia. Nekrofilia (greckie nekros – martwy, philia – miłość), dewiacja seksualna polegająca na podejmowaniu obcowania płciowego z osobą zmarłą. Przez prawo traktowana jako zbezczeszczenie zwłok. Tak definiuje pojęcie „Słownik Encyklopedyczny Miłość i Seks” Wydawnictwa Europa. (Autor - Lew Starowicz. ISBN 83-87977-17-9. Rok wydania 1999.)

Oto, dlaczego proponuję zachować cudzysłów. Bo chciałabym napisać o obecnym etapie ewolucji postaw wobec ofiar tragedii smoleńskiej, a jak wiadomo każde poświęcenie im uwagi to właśnie "nekrofilia" - początkowo według Władysława Bartoszewskiego (w jego wersji bez cudzysłowu), a później również według przeróżnych osób publicznych.

Dziwi użycie tej akurat nazwy przez Władysława Bartoszewskiego, bo postawa tak jego, jak wielu innych komentatorów z jakąkolwiek miłością nie ma i nigdy niczego wspólnego nie miała. Ani, jak należy zakładać, z dewiacją (patrz: definicja), ani z jak najbardziej stonowanym nostalgicznym nastrojem, czy uczuciem sympatii... tylko czy sympatia przystoi zwłokom? Może i nie przystoi i przeciwnie, zdrową postawą jest odżegnywanie się od jakichkolwiek pozytywnych uczuć wobec "zwłok". Aby nikt nie posądził człowieka o dewiację, bo potem takie posądzenie przylgnie, pozostanie w pamięci otoczenia przykra patologiczna reakcja...

Aby uciec przed posądzeniem o zbyt pozytywne odczucia wobec gen. Błasika panowie redaktorzy zgromadzeni nawet dziś w studio TVP Info na wyścigi przerzucali się przypuszczeniami na temat upojenia alkoholowego, w jakim ów miał pozostawać podczas lotu według pani generał Anodiny. Warto tu dodać, ze wieloletnia kampania antyalkoholowa wśród polskiego społeczeństwa przyniosła pozytywne skutki i wypadek "po spożyciu" nie jest już obecnie traktowany z przymrużeniem oka; pić nadal mozna, ale już zabijać po alkoholu nie; można narazić się na ostracyzm społeczny. Pijany generał to dodatkowy bonus w postaci skojarzenia z "demaskacją" władzy. Warto zauważyć, że generał był przedstawicielem wojska - wojska nadal nikt u nas raczej nie lubi po dziesięcioleciach walk o uniknięcie służby wojskowej, każdy też zna opowieści o hulaszczym sposobie bycia dowódców.

Władysław Bartoszewski, skoro już wziął na barki rolę trendsettera, popełnił, jak się zdaje, błąd. Mianowicie nie powinien był piętnowac postawy cudzej (krytyki za suponowaną "nekrofilię"), ale wskazać postawę jego zdaniem pozytywną czyli wzorcową - do naśladowania. Byłoby wygodniej, wszystkim. Również rodzinom ofiar. Mowa rzecz jasna o nekrofobii, która pozwoliłaby na jasny przekaz i byłaby zrozumiała emocjonalnie. Wypierając nekrofobię, walcząc z nekrofilią stawia siebie i naśladowców w trudnej sytuacji. Bo jeśli przyjąć, że nienawiść jest odmianą miłości, nekromania, jaką prezentuje Bartoszewski wraz z naśladowcami staje się rzeczywiście podejrzana tym bardziej, że panowie postrzegają świat przez pryzmat dewiacji.

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka