weronka weronka
312
BLOG

Nobody's perfect? And what about...?

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 0

- Smutno bez bronka!!!

- No a jak! Nuda na klubie aż się przychodzić nie chce!

- Nie chce się, bo się grześka każdy boi, co tu ściemniać, między sobą jesteśmy.

- Ale tam! Bronek to wałówki naniósł z tej swojej Budy, a jak zart opowiedział, taki wiecie, swojski,n ie jakiś tam wydumany, to aż sie gęba śmiała człowiekowi!

- Bo on swój chłop jest!

- Ale opuścił nas, znakiem czego...

- Czego? Wiadomo, kazali, poszet. Broniu...

- Cichajże, bo Grześ zobaczy. Grześ nie odpuści, zresztą co ci będę...

- No jak tam chłopcy? Każdy się obudził?

- Ale ślicznie wygląda nasz przewodniczący!

- Jako ten poranek zaranny!!!

- A może kaweczki bym szubciutko zrobiła?

- Siadać, w dystrybutorze była, piłem już, chcecie, zeby mnie szlag trafił?!

- Ale skąd, no jak...

***

- Czyli już wszystko gotowiutkie, a cała drużynka na murawie cały czas czeka...

- Ale rozgrzani wszyscy?

- Oczywiście, gotowi cały czas, można jechać. 

- Ty mnie nie będziesz mówił, kiedy można jechać!

- Ale, no tak pewnie...

- Chwili cicho być nie umiesz, co innego nasz  bronio ... bronio? Dobrze mówię?

- Doskonale Panie Premierze!

- Zgłupiałeś, że mnie tu tytułujesz? Ale bronio ... to był ideał polityka... Cichy. Posłuszny. Rozsądny. Gdybym ja więcej takich broniów miał...

- ...

- No co  nic nie mówisz? Mógłbyś się trochę postarać, może cię wydeleguję tak raz na tydzień, będziesz w Belwederze, atmosferę zaczerpniesz... ale to na nic! Ludzie się nie zmieniają... zaraz, czekaj! Coś mi się o uszy obiło, ze on ma jakieś dzieci... już u nas w partii? Może się wdało które... w przyszłość bym raźniej spoglądał.

- Dowiem się, jak najprędzej! Spod ziemi wytrzasnę...

- No jak tak, to chodźmy już grzesiek na ten mecz ostatecznie ...

***

- Ale im się trafił! Nawet Kiepski wypada gorzej, bo Grabowski nie ma takich warunków...

- On trafia w podstawowe instynty, najpowszechniejsze przesądy: głupiemu nie starczy rozumu aby coś ukryć albo ukraść tak, aby się nie wydało!

- To ten przesąd jest przede wszystkim bez sensu!

- Głupi i głupszy, Dyzma i Forrest Gump...

- A wtedy, za tej opozycji, nie dało się go przekabacić? Przeciez i tak mu wszystko jedno.

- Za póżno było. Eh, taki to raz na milion się trafi! 

***

- Ale żeśmy przegapili! Siergiej, dawaj goworit', czego on nie jest premier tylko jakiś z przeproszeniem prezidient?!

- Przecie mnie wasza miłość posłała tego konkurenta polityki uczyć innostrannej, nie rozerwę się! Choć bronislaw chwyta w lot, nie to co ten ich wypłosz! Ale szto było dziełat'?

- Ech, zeby ich dwóch było!...

- Tamtych było dwóch... i dlatego on na zmarnowanie na prezidienta, wyższa konieczność!

- A co ty mnie tu wykładał będziesz, jednak ... żałko!

- Wot tak ty sadis' i placz!

***

- Hilary, wiesz moze, czy wiceprezydent też musi być urodzony w usa?

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka