weronka weronka
373
BLOG

Szczypta kultury

weronka weronka Kultura Obserwuj notkę 8

Na skazańców

W zgiełku przedmieścia, na skwerku chłodnym

(wtenczas dzień dłuższy był i trudne dni)

spotkała wtem się w mieście poślednim

panna nietknięta z panem przygodnym

 

Wyrok ich złączył znać czy czytanie,

gruchnęło ptactwo pomnąc czas dawny

(urząd sądowny, wyrok nieprawny)

Że było niegdyś pośród nich znanie

 

Jak było, nie wie oko i ucho

kto by spamiętał te stare dzieje

nietknięta nadal gromko się śmieje

przygodny strzela do ptaków głucho.

 

Na wyznawców Błasika 

Było ich wielu, a każdy żwawy

Złączonych pośród prawd prawdą taką

Chociaż po prawdzie dość byle jaką

Że Tupolewa zdjął Błasik z Wawy

 

- On był nietrzeźwy! - jeden zawoła 

(sącząc, co sączył wciąż, choć haust był to) 

- Poza tym cisnął,  smagał i bił do

nieprzytomności, kadecka szkoła!

 

Nagle posłyszą: "Nie siedział wcale

w środku kabiny; nie ninie i nie!"

jeden ku drugim okiem popłynie

- A gdzie znaleźli go we finale?

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Kultura