Jeżeli potwierdzą się informacje o nominacji Wojciecha Mojzesowicza na ministra rolnictwa to „Przystawki" dostaną szału. Fakt, że miejsce opuszczone przez Leppera zajmie człowiek, który negocjował z Renatą Beger jej przejście do PiS - będzie zapewne wyjątkowym upokorzeniem dla Samoobrony. I czy tym razem Lepper będzie mówił, że pada deszcz kiedy znowu napluto mu w twarz?
Przed chwilą kolega przy Stoliku odtworzył ku uciesze nas wszystkich „setkę" Leppera z przed dwóch tygodni. „Ta koalicja jest zerwana" - grzmiał na którejś z kolejnych konferencji Lepper. Co powie tym razem?
Jeszcze ciekawsze jest pochodzenie informacji o potencjalnej nominacji dla Mojzesowicza. Z wiadomych przyczyn będę mógł o tym napisać za czas jakiś. (obiecuje, że napiszę). Warto jednak zauważyć, że praktycznie nikt nie chce potwierdzić tej informacji. W pałacu prezydenckim nikt nic nie wie, a rząd obraduje więc do nikogo nie da sie dodzwonić. I z niewiadomych przyczyn nie odbędzie się tradycyjna konferencja po posiedzeniu rządu.
Choć nikt nic nie wie na 100 proc. to Samoobrona jest już wkurzona.
Janusz Maksymiuk już zapowiada, ze nominacja będzie oznaczała zerwanie koalicji. Może więc Premier chce tylko doprowadzić do tego, aby Samoobrona zerwała porozumienie?





Komentarze
Pokaż komentarze (24)