Czyżby PiS przymierzał się do dłuższego rządzenia, a premier Kaczyński doskonale wiedział, że Sejm nie zakończy swej działalności 7 września? Jeśli jest inaczej to po co dziś rząd pokaże światu projekt nowej ustawy? Przecież do jego przyjęcia potrzeba aż trzech czytań w Sejmie...
Oto fragment komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu:
„Centrum Informacyjne Rządu zawiadamia, że 29 sierpnia br., po zakończeniu obrad Rady Ministrów, odbędzie się konferencja prasowa premiera Jarosława Kaczyńskiego oraz minister sportu turystyki Elżbiety Jakubiak. Tematem konferencji będzie projekt ustawy o warunkach realizacji przedsięwzięć UEFA Euro 2012. (...)Projekt ustawy łączy w sobie trzy działania legislacyjne związane z organizacją Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r. Chodzi o powołanie podmiotów wykonujących przedsięwzięcia Euro 2012, sposób realizacji gwarancji rządowych oraz warunki ułatwiające organizację mistrzostw. UEFA 18 kwietnia br. przyznała Polsce i Ukrainie prawo do organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r."
Po co rząd przedstawia nowy projekt skoro nie ma szansy, aby go przyjąć. Przecież proces legislacyjny wygląda następująco: trzy czytania w Sejmie, Senat (ew. powrót na chwilę do Sejmu) i dopiero potem ustawa ląduje na biurku u prezydenta. A to oznacza, że w najlepszym wypadku ustawa przechodzi całą drogę w ciągu dwóch trzech miesięcy (to optymistyczny wariant, bo zwykle trwa to nieco dłużej).
A zatem czy prezes PiS ma pewność, że Sejm będzie trwał? Jakoś nie wierzę, aby było to tylko PR-owie zagranie. Bo, przecież nie prezentuje się w wielką pompą czegoś co za chwile znajdzie się w koszu na śmieci...





Komentarze
Pokaż komentarze (34)