Wynik ekspertyzy, używając języka PiS, nie jest porażający: doktor G. nikogo nie zabił. Nie poraża, ponieważ takiego wyniku można było się spodziewać od samego początku. To samo i to zupełnie za darmo już dawno orzekł Zbigniew Religia, którego o sympatie dla doktora G. trudno posądzać. Ale przecież Ziobro Relidze nie mógł uwierzyć koledze z rządu, bo wtedy ta zła opozycja mogłaby przypominać w kampanii cytat, który Ziobre będzie drogo kosztował: „Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie." (cytat, za wikipedia)
Tylko to, że doktor G. ma jak w banku wygrany proces z Zbiorą o naruszenie dóbr osobistych osładza mi gorycz faktu, że za dowód w tej sprawie zapłacę z własnej kieszeni.
A jak podaje Onet.pl za ekspertyzę profesor Roland Hetzer zainkasował 4 tys. 213 euro. „Przetłumaczenie jego opinii oczyszczającej Mirosława G. z zarzutu zabójstwa to 1500 zł. Najwięcej poszło na przełożenie tomów akt, dokumentacji medycznej i zeznań świadków, które wysłano do Berlina - zapłacono za to ponad 164 tys. zł."





Komentarze
Pokaż komentarze (39)